13 wrz 2012
11 wrz 2012
Wrześniowe słońce
Wrześniowe słońce jeszcze grzeje, i trochę nas rozpieszcza (właściwie jeszcze ciągle nie dociera do mnie że to już wrzesień, już jesień za pasem?!). Wystawiam więc twarz do słońca i łapie ostatnie letnie promienie ( w przerwach czytam Człowieka Mirona Tadeusza Sobolewskiego, ciężko mi idzie więc wybieram słońce ;) ). Zieleń na drzewach zrobiła się już całkiem ciemna - z fachowego, branżowego pisma dla kobiet dowiedziałam się że taka zieleń (chyba taka) będzie modna w tym sezonie, także na paznokciach. Tymczasem na moich pozostaje wiąż jeszcze letni pomarańcz "tangerine"* :)
Zamiast zieleni na paznokciach mam więc zieleń na zdjęciach - piękną, ciemną, dojrzałą, przez którą przedziera się jeszcze słońce. To nie jest prosta sprawa fotografować ciągle i ciągle to samo i znajdować coś ciekawego, więc staram się podpatrywać jak robią to inni :)
(zerkam: Pokochaj Fotografie)
*z innego, jeszcze bardziej branżowego pisma dowiedziałam się że to pomarańcz z domieszką czerwieni; ponoć ma być modna aż do grudnia, więc jeszcze nie wszystko stracone, jeszcze się mieszczę w trędach ;)
3 wrz 2012
Postcard from W.
Z okazji że właśnie zaczął się wrzesień postanowiłam zaszaleć (cóż za szaleństwo ktoś powie!) i wrzucić coś innego niż zwykle. Jak zawsze na koniec wakacji robię małe podsumowanie; dzięki zdjęciom wszystko łatwiej zapamiętać wiec co i rusz eksperymentuję z nowymi metodami zapamiętywania chwil, wrażeń, barw - czyli tego wszystkiego co od razu budzi nasze wspomnienia :)
Mimo wszystko szkoda że lato, powoli ale jednak nieuchronnie się kończy...
do popatrzenia:
:)
27 sie 2012
Niezdecydowanie
Pogoda zrobiła się ostatnio bardzo zmienna i niezdecydowana, niczym bardzo rozkapryszona kobieta. Wychodząc z domu zastanawiam się czy założyć cieplejszą kurtkę anty-deszczową i anty-wiatrową, zaopatrzyć się jeszcze w parasolkę, kalosz i może jeszcze czapkę czy może odwrotnie: może jednak letnie spodnie i zwiewna bluzeczka?? Być może te pogodowe zawirowania są efektem nieuchronnie zbliżającego się końca wakacji a wkrótce i lata?? Być może lato jeszcze nie chce nas opuścić a tu już chyłkiem próbuje rozgościć się jesień??
Za dużo tych pytań. W wolnej chwili proponuje zostawić za oknem niezdecydowaną aurę, włączyć przyjemną muzykę i zatopić się w aromatycznej latte macchiato z adwokatem* :)
*inne rodzaje ciepłych napojów są również wskazane, w zależności od gustu :)
24 sie 2012
14 sie 2012
Na wybrzeżu wiatr
Na wybrzeżu wiatr wiał mocno. I to bardzo. Morze zabrało plażę która, o tej porze powinna być okupowana przez tłumy spragnionych słońca i ciepła turystów, urlopowiczów, plażowiczów. Zazwyczaj tak jest w sierpniu. Tym razem jednak pogoda spłatała wszystkim figla. Sierpniowe słońce grzało a z północy wiał mocny, zimny wiatr. Byłam zachwycona. Nie byłam na urlopie, nie musiałam się spiec na rak żeby chwalić się opalenizną przed znajomymi, nie jadłam lodów, nie chodziłam na przekór pogodzie w bikini. Zamiast tego, ubrana w odpowiednią kurtkę, cieszyłam się dużymi falami, słońcem i brakiem rozpłaszczonych na całej plaży turystów, których musiałabym omijać zygzakiem uważając by nie nadepnąć na czyjąś nogę, głowę albo dziecko.
Subskrybuj:
Posty (Atom)





