Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lato. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lato. Pokaż wszystkie posty

9 sie 2017

le temps de l'amour

Sycę się ciepłem.
Czekam na deszcz.
I słucham Francoise Hardy.

***

Car le temps de l'amour
C'est long et c'est court
Ça dure toujours
On s'en souvient

On se dit qu'à vingt ans
On est le roi du monde
Et qu'éternellement
Il y aura dans nos yeux
Tout le ciel bleu

C'est le temps de l'amour
Le temps des copains
Et de l'aventure
Quand le temps va et vient
On ne pense à rien
Malgré ses blessures




28 cze 2017

lato

Gdzieś na granicy dnia czuję lato.
Na skórze ciepły dotyk powietrza.

A Wy czujecie?
Niekoniecznie na spalonych słońcem ramionach.
Tylko w sobie, gdzieś głębiej, w środku.




17 sie 2016

sierpień

Przegapiłam calutkie, tegoroczne lato. Dosłownie.

Zastanawiam się, kiedy zrobiło się jakoś chłodniej.
I czemu gdy wychodzę rano biegać jest tylko 9(!) stopni?



12 lip 2016

lato

Tegoroczne lato mija.
Zdecydowanie zbyt szybko.




17 wrz 2015

ostatki

To pewnie już ostatnia szczypta tegorocznego lata.
Ostatnie nazbyt ciepłe wieczory i nagie ramiona.
Ostatni łyk mocno schłodzonego cydru lub wina (co kto lubi).
Ostatnia słodycz letnich owoców spływająca z ust i dłoni.

Przyjdzie się nam pożegnać na długie, chłodne miesiące.


À voir!



20 sie 2015

lazur

A jednak.
Jestem już tego pewna.
Mój organizm nie jest przyzwyczajony do takich ilości błękitnego nieba i słońca.




10 sie 2015

lato (w mieście)

Słyszałam sporo narzekania na brak lata w lecie.
Aż przyszło. W wersji hardcore.
+ 40,5 C

To, które spędzam w mieście bywa całkiem fajne.



25 lip 2015

mazulove

Kończy się jeden projekt a zaczyna kolejny.
To niby dobrze, powoli wychodzimy na prostą.

Ale tak bardzo zazdroszczę tym wszystkim, którzy wyjechali.
Tak bardzo marzy mi się zielona tafla jeziora, w której się zanurzam.
Szuwary i domek z pomostem.
Wakacje jak w dzieciństwie.



22 lip 2015

śniadanie

Wyjątkowo nie lubię robić sobie śniadań.
Na szczęście latem można je zastąpić owocami.



10 lip 2015

sorry

Biomet niekorzystny. 
Kawa nr 2.
Choć wiem że nie powinnam.



say yes to the dress

Gdyby tylko się dało, całe lato przechodziłabym w sukienkach i spódnicach. 
Żadnych spodni! Chyba, ze zimno.
Tymczasem w sklepach zamiast delikatnej bawełny, lekkiego lnu czy zwiewnych szyfonów, syntetyki, pianki i inne kosmiczne technologie.
Fasony, pominę milczeniem.



9 lip 2015

lato '96

Takiego lata mi trzeba. Za takim latem tęsknie.


Mikromusic Lato 1996


8 lip 2015

lipiec

Lipiec powitał nas upałami. 
Prażącym słońcem na ramionach, falującym powietrzem i pożółkłą od gorąca trawą. 
I codziennością, niespokojną i naelektryzowaną jak powietrze przed burzą. 

Jednak uparcie smakuje lato, choćby tylko w niewielkich kawałkach.
W tle Sun Kil Moon - możne komuś jeszcze przypadnie do gustu.






6 lip 2015

takie lato

Na śniadanie koktajl z truskawek. Potem już tylko woda z cytryną i miętą.
Późnym popołudniem obiad.
Arbuz + feta + oliwki + cebula = sałatka idealna.
Pełnia lata.



30 cze 2015

wo

W każdy sobotni poranek On kupuje weekendowe wydanie Gazety.
Specjalnie dla mnie.
Bo wie, że lubię Obcasy w wersji papierowej.



29 cze 2015

poniedziałek

W dni takie jak dziś, pochmurne i ciemne, z przelotnym deszczem, ale jednak dość ciepłe, kawa smakuje mi inaczej. 
Lepiej. 
Sycę się smakiem i zbieram myśli. 


21 sie 2014

sierpień

Nim zdążę się obejrzeć kończy się dzień i przychodzi wieczór. Mam wrażenie, że zaskakująco wcześnie*. Każdego dnia szybciej i co raz mniej pachnący latem. Próbuję posiedzieć na balkonie, ale wygania mnie chłód wślizgujący się pod ubranie. Herbata stygnie zbyt szybko, stopy marzną.

Liczę że lato jednak jeszcze wróci. Takie późne, sierpniowe, słoneczne.


*dla ciekawych  :)
wsch. słońca: 4:28
zach. słońca: 18:48
Dzień trwa: 14 godz 20 min
Dzień dłuższy od najkrótszego o: 6 godz 39 min
Dzień krótszy od najdłuższego o: 2 godz 27 min

8 sie 2014

in the air

Wychodzę z domu dość wcześnie rano. Pada deszcz i jest zbyt chłodno jak na początek sierpnia. Po raz pierwszy tego lata myślę o jesieni.



5 sie 2014

mazury

Drewniane pomosty i rześka woda w jeziorze.
I wieczorna cisza.
O komarach nie wspomnę.


Mazury. Przez moment.