24 mar 2014

lubię


I do mnie dotarła wiosna. 
Na razie taka nieśmiała (z przebłyskami słońca i ciepłym deszczem). 
I znów mogę wyjąć z szafy tenisówki.

Tak lubię, bardzo.

14 mar 2014

friday's music list


Aktualnie. Spokojnie i dla wytchnienia. Słucham gdy nie mogę usnąć.

12 mar 2014

_miasto

Miejsce w którym, spacerując można mieć po jednej stronie miasto a po drugiej morze uważam za idealne. 


Gdańsk.

25 lut 2014

!!!

Aż podskoczyłam z radości gdy się dowiedziałam!

Teraz tylko czekać do maja.


24 lut 2014

home

Wciąż jeszcze o krok (albo więcej).
Niewielkie przedmioty dają jednak kupę radości i namiastkę prawdziwego domu.

Kiedy parzę rano kawę i sycę się jej aromatem, w mojej głowie rozgrywają się sceny dnia codziennego, toczą się rozmowy. W naszej własnej kuchni.


20 lut 2014

miasto

Niespełna rok temu pisałam że nie bardzo przepadam za tym miastem. Do niedawna omijałam je szerokim łukiem, spoglądając nawet z pewną pogardą na sznur samochodów skręcających tuż przy miniaturowej tabliczce "Molo". Drażniła mnie jego ciasnota, gęsty falujący tłum, turystyczna jarmarczność, niemożność swobodnego poruszania się i zobaczenia czegokolwiek. Wystarczyło jednak przyjechać zimą by całkowicie zmienić zdanie. I choć teraz, podobnie jak ostatniej wiosny pogoda nie do końca rozpieszczała - słońce pokazywało się na chwilę, co i rusz padał zimny deszcz - to w końcu polubiłam to miasto.  Spokojne, nostalgiczne, żyjące własnym rytmem.
Zimą skąpane w magicznym błękicie....


Sopot.