13 paź 2017

człowiek z gór

Na niektóre książki na prawdę szkoda każdego ściętego drzewa. 


Kjell Eriksson, Człowiek z gór


6 paź 2017

apartment for rent

Niekiedy próby wynajęcia mieszkania bywają traumatycznym zajęciem.





5 paź 2017

nobel

Tegoroczny Nobel dla Kazuo Ishiguro, jest może nieco zaskakujący (podobno nikt nie obstawił tej kandydatury!), na szczęście nie rozczarowuje jak zeszłoroczny.

Przeczytajcie chociaż jedną z Jego książek. To na prawdę dobra proza.




20 wrz 2017

pierwszy śnieg

Lubię kryminały, chociaż bywają wtórne.
Lubię historie rozgrywające się w ich tle.
Mało istotne drobiazgi, detale i okruchy które tworzą historie i postacie.



Jo Nesbø Pierwszy śnieg



13 wrz 2017

żelary

Nie jestem kino-maniakiem. Rzadko mam okazję obejrzeć jakiś film.
Jeszcze rzadziej w telewizji, bo tej nie oglądam praktycznie wcale.
A jednak w pewien wieczór przepadłam, na całe 2 godziny i 30 minut.
I jeśli ktoś zapyta, to odpowiem, że obejrzałam film wybitny.



Żelary

6 wrz 2017

o bieganiu we wrześniu

Kiedy wychodzę rano biegać, pod stopami mam jesień.



4 wrz 2017

życie

Jeśli zapomnimy, życie, może nam przypomnieć.
Czasem dość brutalnie.
O tym, co tak na prawdę jest istotne.





23 sie 2017

czarny bez

Zrobiło się chłodniej.
Sok z czarnego bzu jest jak najbardziej wskazany do porannej herbaty.
Napełnia ciepłem nie tylko ciało ale i myśli.


17 sie 2017

by the sea

W samotne wieczory, z laptopem przy łóżku, najlepiej ogląda mi się właśnie takie filmy.
Kameralne. Intymne.



By the Sea



9 sie 2017

le temps de l'amour

Sycę się ciepłem.
Czekam na deszcz.
I słucham Francoise Hardy.

***

Car le temps de l'amour
C'est long et c'est court
Ça dure toujours
On s'en souvient

On se dit qu'à vingt ans
On est le roi du monde
Et qu'éternellement
Il y aura dans nos yeux
Tout le ciel bleu

C'est le temps de l'amour
Le temps des copains
Et de l'aventure
Quand le temps va et vient
On ne pense à rien
Malgré ses blessures




8 sie 2017

tak jest

Jest pięknie. Ciepło i słonecznie. 
Jest czas na krótkie spodenki i zwiewne sukienki. 
I na lody, i książkę czytaną wieczorem na balkonie.

A ja jestem wyeksploatowana. 
I słysząc  dobre rady, które nijak mają się do mojego życia, jestem gotowa ugryźć. 





3 sie 2017

w pełni

I to jest ten moment kiedy lato przychodzi do nas, w pełni.
Kiedy ciepło jest nawet w cieniu, nawet w nocy i nad ranem.
Kiedy w końcu można odsłonić tyle ciała by jeszcze została odrobina przyzwoitości.
Kiedy do szczęścia wystarcza porcja arbuza i kieliszek chłodnego cydru.

I to jest ten moment kiedy Polak, tradycyjnie zaczyna narzekać.
Na słońce, na upał i że kiedy w końcu się ochłodzi.




2 sie 2017

biegowy lipiec

Lipiec, który zaczął się biegowo gorzej niż źle i nie zapowiadał niczego dobrego, skończył się zaskakująco.

Było więc bieganie w ulewach, pomiędzy burzami, wśród komarów i w skwarze.
Były nowe ścieżki biegowe i powroty do tych dawno nie odwiedzanych.
Były też, własne, małe rekordy.

To był dobry biegowy miesiąc.




1 sie 2017

1944

Pamiętajmy, żebyśmy nigdy (więcej) nie musieli i docenili.
Bo co raz mniej jest głosów żywych, które przypominać nam będą.




26 lip 2017

lapidaria biblioteczne

W dni deszczowe, nasycone wilgocią, lubię zachodzić do biblioteki.
Wyraźniej czuć wówczas zapach książek i bijące od nich ciepło.




25 lip 2017

tam gdzie ty

Liczyłam że ta książka na prawdę mnie poruszy.
I chociaż czas spędzony na lekturze nie był czasem straconym, to mam wrażenie, że na końcu spodziewałam się czegoś innego.


Jodi Picoult Tam gdzie ty



21 lip 2017

joga

Sesje z Gosią kilka razy w tygodniu, to ostatnio, jedne z przyjemniejszych rzeczy jakie mnie spotykają.

foto. https://www.facebook.com/mmostowskayoga/



17 lip 2017

wtf

Mieliśmy (czasem) pracować i mieszkać bliżej morza.
A właściwie morza na wyciągnięcie ręki.
Kilka miesięcy planów i przygotowań.

I nic z tego.



28 cze 2017

lato

Gdzieś na granicy dnia czuję lato.
Na skórze ciepły dotyk powietrza.

A Wy czujecie?
Niekoniecznie na spalonych słońcem ramionach.
Tylko w sobie, gdzieś głębiej, w środku.




20 cze 2017

dom sióstr

Dawno żadna książka tak bardzo mnie nie rozczarowała i znudziła.
I przyznam się, nie dotrwałam do jej końca.


Charlotte Link Dom sióstr


13 cze 2017

o bieganiu

Prawie 8 kilometrów przebiegniętych w deszczu.
Żyć nie umierać.




7 cze 2017

nadmorze

I jak tu nie uwielbiać morza.




31 maj 2017

w.e.

Można by się spodziewać, że ta historia będzie tak bardzo oczywista jak to tylko możliwe.
A tu nic z tego.


W.E.


24 maj 2017

fakty

Czekam na deszcz i słucham Françoise Hardy.




23 maj 2017

cisza

Co raz częściej między słowa wkrada się cisza.




18 maj 2017

platforma

Ta książka od kilku dni nie daje mi spokoju.
Choć treść, ani do łatwych ani przyjemnych nie należy.
To książka bezpośrednia i brutalna.



Michel Houellebecq, Platforma


10 maj 2017

o bieganiu w maju

Wychodząc rano biegać całkiem poważnie zastanawiałam się czy nie zabrać rękawiczek.




12 kwi 2017

ostatni raz

To książka w sam raz.
W sam raz na jedno, ponure, deszczowe i potwornie zimne popołudnie.


Anna Gavalda, Ostatni raz


3 kwi 2017

moja walka

Nie wiem czego spodziewałam się po tej książce.
Na pewno nie tego, że tak długo nie będę mogła przestać o niej myśleć.


Karl Ove Knausgård Moja walk, t.1


31 mar 2017

wiosna

Tegoroczna wiosna nie przyniosła nic dobrego. Wszystkie plany utkneły.
Jest tylko rozczarowanie i irytacja, tak duże jak jeszcze nigdy wcześniej.
I złość.

13 mar 2017

...

Wolałabym krótką rozmowę przy kolacji lub tuż przed zaśnięciem, niż każdą wiadomość sms, na którą muszę czekać.
Jestem już tak bardzo zmęczona odległością, która Nas dzieli.




9 mar 2017

belfer

Mam wrażenie, że wszyscy zachwycają się tym serialem.
Ja oglądam i jakoś nie czuję się do końca przekonana.
Nawet Maciej Stuhr mnie nie przekonuje, choć bardzo go lubię.
Ani Paweł Zawadzki.


Belfer 


7 mar 2017

stretching

Myślałam że siłownia zupełnie wystarczy.
Jednak moje ciało potrzebuje porcji rozciągania.
Spokojnego napinania i rozluźniania mięśni.


foto. z internetu



6 mar 2017

wo

Lektura Obcasów przy porannej kawie od dawna była jednym z moich ulubionych niedzielnych rytuałów.
Z tym większym żalem odkładam kolejny numer w którym nie znajduje nic, ale to zupełnie nic, dla siebie. 






1 mar 2017

wszystkie boże dzieci tańczą

Historie pisane przez Murakamiego nigdy mi się nie nudzą. 
Znajduje w nich zawsze to coś, co mnie uspokaja, odpręża. 


 

Haruki Murakami Wszystkie boże dzieci tańczą


27 lut 2017

home

Nawet w snach szukam naszego wymarzonego domu.




18 lut 2017

malarz świata ułudy

W książkach Kazuo Ishiguro jest coś z buddyjskiej medytacji.



Kazuo Ischiguro Malarz świata ułudy




23 sty 2017

paryż na widelcu

Zapewne miało być śmiesznie i ironicznie jak w poprzednich książkach.
Autor próbował jeszcze resztą sił wbijać szpilę tu i wódzie w paryski światek.
Ale chyba z biegiem lat (i kolejnymi książkami) zgubiło się gdzieś to angielskie poczucie humoru.

Na pocieszenie zostało kilka, całkiem ciekawie dobranych, fotografii.



Stephen Clarke Paryż na widelcu 


20 sty 2017

hen

W jednym z ostatnich numerów WO wywiadu udzielił Józef Hen.
I taki cytat:

Niedawno obliczyłem, że przez ostatnie dziewięć dekad mogłem przeczytać około 6 tyś książek. Przy wnikliwym czytaniu, a nie kartkowaniu można przeczytać 150 tytułów rocznie. W tym tempie kilka tysięcy jest na wyciągnięcie ręki. Oczywiście, można przeczytać milion stron i nic nie zrozumieć. 




Tymczasem w 2015 roku:
19 mln Polaków nie przeczytało nawet fragmentu książki, a
6,2 mln Polaków znalazło się poza kulturą pisma, czyli w ciągu roku nie przeczytali żadnej książki lub prasy (papierowej, elektronicznej), a wciągu miesiąca nie mieli do czynienia z jakimkolwiek dłuższym tekstem.




18 sty 2017

cisza

smutku pora siwa

porosła mieszkania sprzęty

wiatr chmurzyska przywiał

bladym odmętem

okno szumiące krzaki

kosaciec powiewa dłonią

to ty dajesz znaki

persefono



Pierwszy raz od 16 lat zostaję w domu tak dosłownie sama.
Kocie łapki nie przemykają już między pokojami.
Smutno i cicho się zrobiło.


10 sty 2017

dziennik

Trochę mi wstyd.
Dostałam tę książkę jakieś 2 lata temu i wciąż jej nie przeczytałam. 
Wciąż mam wrażenie, że potrzebuje dużo czasu i dużo spokoju by zagłębić się w każdy opisany w niej dzień, rok. 
A wiem, że jak to w życiu bywa, raczej nie przytrafi mi się ani taki czas ani spokój. Chyba że na starość. Ale wówczas, ciężko dziś stwierdzić, czy umysł nadąży i doceni bogactwo intelektualne tego dziennika.  



Virginia Woolf Chwile wolności. Dziennik 1915 - 1941


9 sty 2017

2017

W Nowy Rok wchodzę z poślizgiem.
W oparach smogu który spowił niemal cały Kraj snuje plany na najbliższe miesiące.
Liczę, że chociaż część zrealizuję (a smog zniknie*).

fot. z internetu F7Dobry.pl

*oczywiście nie sam z siebie, a przynajmniej nie na stałe.